Klub Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia
Toastmasters a KLS

Ponad 25 lat temu Tadeusz Niwiński, pomysłodawca KLS, zaadaptował ideę toastmasters na polski grunt. Zrobił to na prośbę swoich kursantów, którzy chcieli spotykać się i podczas jego nieobecności utrwalać umiejętności zdobyte na jego szkoleniach (przyjeżdżał do Polski tylko w czasie wakacji). Klub miał dawać możliwość rozwoju, dobrej zabawy, a przy okazji ćwiczenie umiejętności wystąpień publicznych. Duży nacisk położono na wspierającą recenzję. Pierwszym Prezydentem KLS został śp. Janusz Goetzendorf-Grabowski, który ożywił ideę Tadeusza swoimi umiejętnościami organizacyjnymi. Patronem Klubu Ludzi Sukcesu został Mały Tadzio - symbolizujący Wewnętrzne Dziecko każdego z nas - dziecko, które potrzebuje zarówno opieki, jak i zabawy.

Pierwsze kluby mówców organizowali uczestnicy Tadeuszowych kursów. Gdy została wydana książka "Ty", opisująca zasady działania KLS, otworzyła się możliwość, by zaczęły powstawać kluby mówców tworzone przez ludzi niezwiązanych z pomysłodawcą. Skorzystaliśmy z tego - jeden z warszawskich klubów mówców założonych w 1995 roku został zorganizowany przez Ewę, która Tadeusza Niwińskiego i Janusza Grabowskiego poznała dużo później, już wtedy, gdy prezydowała KLS-owi "Pod Gruszą". Członków obydwu ówczesnych warszawskich klubów mówców urzekła atmosfera, opisywana przez Janusza w książce "Ty", oraz prostota działania Klubu, zapewniającego zarówno naukę, jak i zabawę. No i ta wspierająca recenzja... (genialny pomysł). Bardzo szybko na naszych spotkaniach zaczęli pojawiać się ludzie, którzy nie znali osobiście autorów książki "Ty" i tak jakoś się złożyło, że z czasem rozluźniliśmy kontakty z Tadeuszem. Jednak formuła spotkań, zaproponowana przez niego, nadal nam odpowiada. Podoba się nam tak bardzo, że spotykamy się już ponad 20 lat.

Obecnie kluby Toastmasters stanowią w naszym kraju rozbudowaną sieć. Kraj jest podzielony na regiony z organami przedstawicielskimi. Kluby w większych miastach posiadają bardziej kameralne kluby "córki". Uczestnicy uiszczają półroczne składki członkowskie, które w większości są przekazywane do centrali w USA w zamian za prawo do korzystania z marki "Toastmasters". Typy mów są ułożone w hierarchię ze względu na obfitość używanych środków powiązaną (być może?) ze stopniem trudności. Uczestnik po przebyciu tych wszystkich "stopni wtajemniczenia" uzyskuje tytuł "kompetentnego mówcy". Uzyskanie tytułu wiąże się z wręczeniem medalu, czy statuetki (?) i paska (jak w karate). Wręczenie odbywa się przy błyskach fleszy. (Spotkania są filmowane.) Uczestnik ma możliwość kontynuowania kariery w kierunku zdobywania kompetencji przywódczych.

Na zajęciach Toastmasters nie ma Łańcuszka Mówców, w metaforyce KLS-u. Toastmasters mają tylko Mowy Programowe. Element improwizacji zależy od wyobraźni uczestników.

W czasach, kiedy idea KLS była bardziej popularna, działały luźno powiązane ze sobą kluby mówców, zwykle w większych miastach Polski. W 2004 roku zarejestrowano 23 kluby (niektóre pod inną nazwą, zresztą część KLS-ów zmieniała nazwy kilkakrotnie). Znamy jeszcze inne kluby, które nie były wymienione na tej liście lub powstały w późniejszych latach. W sumie wiemy o około 30 KLS-ach (co najmniej 10 z nich sami utworzyliśmy lub zrobili to nasi byli klubowicze).

Z czasem Tadeusz Niwiński opracował nowe wyzwania dla swoich uczniów i zainicjował powstanie w 2005 r. stowarzyszenia "Akademia Mądrego Życia". Związane z nią kluby mówców zaczęły zmieniać nieco formę działania oraz nazwy - stały się Klubami Mądrego Życia. Potem nazwy dalej się zmieniały - poprzez Kluby Sukcesu, Kluby Sukcesu Teta czy Kluby Sukcesu Akademii Mądrego Życia. Początkowo było ich kilka. Obecnie na stronie Akademii wymieniono tylko jeden klub - łódzki.

Nasz Klub nie dołączył do Akademii, bo uważamy, że jakakolwiek formalizacja nie służy idei spotkań, które realizujemy.

Nie wiemy, co stało się z pozostałymi KLS-ami. Przestały być rejestrowane przez Akademię. A, jak wspomnieliśmy wcześniej, powiązania między nami były dość słabe. Prosimy o informację o istniejących klubach, bo jesteśmy zainteresowani współpracą. Niekiedy sami tworzymy kolejne KLS-y, które działają przez pewien czas.

Przypuszczamy, że najbardziej trwałym (a na pewno najdłużej działającym bez przerwy) okazał się nasz warszawski Klub Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia ("Pod Gruszą"). Żywimy przekonanie, że przyczyną tej trwałości jest kilka zasad, których skrupulatnie przestrzegamy:

1. Jesteśmy wierni nazwie klubu i oparliśmy się wszystkim propozycjom jej zmiany - niektórym klubowiczom przeszkadzał patron klubu (Mały Tadzio wydawał się niepoważny), innych drażniło słowo sukces (w starym znaczeniu - nowe jest rozpisane w zakładce Sukces na co dzień).
2. Unikamy wszelkich formalnych zobowiązań i przypisania do jakiejkolwiek organizacji. Jedyną formalnością, której sami pilnujemy, jest comiesięczne uiszczanie opłaty za wynajem sali, w której odbywają się spotkania klubowe.
3. Pielęgnujemy ideę wspierającej recenzji - recenzent mówi tylko o tym, co mu się w mowie podobało. W naszym KLS mówca słyszy tylko konkretne, rzeczowe pochwały, dobre słowa. Czasami od recenzenta dowiaduje się o swoich talentach, z których dotąd nie zdawał sobie sprawy.
4. Jedynymi rygorami, jakie dopuszczamy i których pilnujemy, są: trzymanie się limitów czasu (przypisanych do poszczególnych wystąpień) oraz porządku spotkania - prowadzonego zgodnie z Kartą Spotkania, którą kilkakrotnie lekko modyfikowaliśmy (przede wszystkim uściślając czas poszczególnych części spotkania oraz umieszczając wskazówki dla Przewodniczącego). Jej ostatnią wersję można obejrzeć w zakładce Do pobrania. W mowach staramy się również unikać kategorycznego wypowiadania się na tematy drażliwe - typu religia czy polityka...
5. Przewodnim motywem naszych spotkań są życzliwość i wzajemne wspieranie się. Stawiamy bardziej na ducha współpracy, niż ducha kariery i rywalizacji.

Treść strony - KLS. Oprogramowanie - Janusz.